Ikar, czyli motolotniarz na tle zachodzącego słońca

Podziwiając kolejny piękny zachód słońca z mojego balkonu dostrzegłem postać motolotniarza wlatującą na tło słońca i fantazyjnych wzorów chmur. Sięgnąłem po aparat, choć słońce było ciut za wysoko, paliło za mocno i motolotniarz odleciał. Byłem rozczarowany. Tego dnia miałem jednak farta, kiedy słońce zaczęło się chować za chmury, motolotniarz powrócił na to tło i zrobiłem serię fotografii. Prezentowane powyżej wydają mi się najlepsze.

Ale te zdjęcia mają swój ciąg dalszy. Jakimś cudem zauważył je twórca plakatu w warszawskim teatrze i jedna z fotografii posłużyła za plakat. Zostaliśmy nawet zaproszeni na premierę.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *