Pierwszy ślub z GlideCamem

Pierwszy ślub nakręcony z GlideCamem, na którego doczepiłem moją standartową kamerę. Jest cięższa niż lustrzanka, całość waży prawie pięć kilo, mało? Weźcie baniaczek z 5 litrową wodą i trzymajcie przed sobą, na zgiętej ręce przez 15 minut. Filmowałem tak przez około 10 godzin, na koniec ręce mi już odpadały, ale efekty dodawały mi adrenaliny. Jeszcze nie montowałem, ale podczas filmowania miałem wrażenie, że ujęcia wychodzą MEGA FAJNE. Najlepsze ujęcia robi się tam, gdzie więcej przestrzeni, czyli przed kościołem i na weselu. W kościele trzeba uważać, żeby się nie rozpędzić i nie robić ujęć zbiegając z ołtarza, hi hi. Statyczne ujęcia też da się robić, wystarczy oprzeć urządzenie o pasek. Super, bo nie trzeba nosić statywu, zmieniać szybkozłączek. Wideofilmowanie ślubów z GlideCamem to świetny pomysł i na pewno Nowożeńcy będą zadowoleni z filmów nowej jakości. Wkrótce dołączę prezentację ujęć.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *