Witam na moim blogu


Inne moje strony:
www.pila.net.pl - oferta produkcji filmowej na rynek pilski.
vimeo.com - moje filmy na Vimeo.
facebook.com - mój osobisty profil na Facebooku.
VirusMedia na FB - moja firmowa strona na Facebooku.

Zapraszam do czytania i komentowania. Piszę o sprawach codziennych, ale także kluczowych dla życia mojej rodziny.

Remont przedpokoju

Jak dzieci wyjechały rozpocząłem remont przedpokoju. Mimo, że jest to tylko korytarzyk, to bardzo ważna rzecz w mieszkaniu – to pierwsze pomieszczenie, które wchodząc każdy widzi, a pierwsze wrażenie… wiemy o co chodzi. Po drugie, to pomieszczenie, przez które przechodzi się kilkadziesiąt razy dziennie – do toalety, do łazienki, do kuchni, do dzieci, itd. W sumie czas spędzony w korytarzu nie jest długi, jednak co chwile go widzimy.

Do tej pory korytarz był w boazerii, która już od kilkunastu lat jest nie modna, stała wbudowana szafa, a z góry przytłaczały pawlacze. Było ciasno i ciemno, plus wykładzina zniszczona przez psa (nie naszego) i nie tylko. Ten stan rzeczy musiał ulec zmianie i tak też się stało. Dzięki pomocy Tomka zostało usunięte z przedpokoju wszystko – dosłownie – do gołych ścian. Zbudowaliśmy z profili konstrukcję i przymocowaliśmy płyty gipsowe. Na dziś pozostało wyszpachlowanie, malowanie, tapetowanie ścian, potem zrobienie podłogi, a w między czasie sufitu, czyli jeszcze całkiem sporo. Gdyby nie to, że co chwila muszę coś montować i nagrywać, to pewnie byłoby skończone. Mam nadzieję, że do końca miesiąca się wyrobię.

Podatki, czyli kto nas ogłupia

Wydawało się, że obietnice PO – słynne “3×15%” są logiczne – chytliwe reklamowo i uzasadnione ekonomicznie, dlaczego ich nie wprowadzają? To jest dobre pytanie. Przeanalizujmy. Jeśli płacę mniejsze podatki – więcej pieniędzy zostaje w kieszeni, oczywiście te pieniądze nie zostaną w kieszeni, bo kupię za nie więcej towarów. Jak kupuję więcej, to więcej ludzi musi to wyprodukować, przywieźć, zaprezentować, sprzedać, naprawiać, itd – znaczy więcej ludzi ma pracę. Jeśli więcej ludzi ma pracę, to coś muszą zarobić, a potem wydać, może też zamówić u mnie film, a do państwa wpłyną podatki od większej ilości osób. To jeden aspekt.

Druga sprawa wynikająca też z pierwszej, jest taka, że im więcej ludzi będzie pracować, będą mieli pieniądze, aby zamówić moje usługi (najwięcej zyskuje cała branża usługowa), więc i ja zarabiałbym więcej i wydawałbym więcej. Zilustrowałem to na poniższym rachunku.

Jeśli wzrosną podatki, to ludzie będą mieli mniej pieniędzy i moje dochody również spadną. Do tej pory przykładowo zarabiałem i wydawałem 3000zł miesięcznie, z tego państwo mogło liczyć na 1110zł podatków (wartości są przybliżone, ale prawdopodobne). Wzrost podatku vat odbije się podwyżkami na wszystkim, będzie więcej za prąd, gaz, paliwo i każdy inny towar, to mniej kasy zostanie ludziom w kieszeni i ktoś tam powie: “nie trzeba kamerzysty, za drogo”. Moje dochody spadną znacząco, mniej zarobię i mniej kupię za te pieniądze, więc i mniej wpadnie do skarbca państwowego. Nie zrekompensuje tego wzost podatku, wręcz odwrotnie.

Na końcu zrobiłem symulację dla “3×15%”. Zakładam, że więcej ludzi miało by kasę i więcej by zamawiali – znacznie więcej, niż jesteście sobie w stanie wyobrazić. Dzięki temu zyskałoby też państwo, owszem nie stało by się tak od razu z dnia na dzień, ale za rok, góra dwa mielibyśmy nadwyżkę podatkową…

Nie ja to wymyśliłem, to był program wyborczy PO!!! Nad tym pracowali, obliczali kwoty, fachowcy i wszystko było cacy!!! Teraz należy sobie zadać pytanie, jeśli tak prosto można uzdrowić finanse i wzbogacić ludzi, to komu zależy na tym, aby tak się nie stało??? Czy w Tuska wcielili się agenci zagranicznych tajnych służb, czy może jak się już dojdzie do władzy, to oczy tak zamydla, że nie widzi się spraw oczywistych? A może Polska już jest sprzedana? Ach, gdyby tak wieszać zdrajców narodu…

Wyjechali nasi podopieczni

Milena i Leonard wyjechali na wakacje do babci Niny na cały miesiąc sierpień. Elwira odwiozła ich do Brześcia, tam spotkała się ze swoją mamą i oddała dzieciaczki. Dzień przed wyjazdem obchodziliśmy 6. urodziny Leonarda. Imprezę zrobiliśmy na płotkach, pogoda dopisała, nie było gorąco, ani zimno. To był poniedziałek, więc tłumów też nie było nad jeziorem i dzieci spokojnie mogły korzystać ze wszystkich naszych atrakcji. Kupiliśmy Leonardowi motorek na akumulator;) Tort był z wizerunkiem jego ulubionego Ben10′a (czyt. benten). Imprezę można zaliczyć do udanych. Kilka zdjęć wrzucam, muszę zmontować jeszcze video, ale nie wiem, kiedy będę miał na to czas.

   

Witam pod nowym adresem

Witam pod adresem, teraz już nie tak dziwnym, tylko pod własnym imieniem i nazwiskiem. Nazwa RED1 wzięła się od mojej pierwszej działalności gospodarczej, którą tak nazwałem, bo lubię kolor czerwony i chcę być pierwszy. Ale obecnie ta nazwa ma się nijak do blogu, ani z niczym się nie kojarzy, więc postanowiłem zrobić porządek w nazwach i serwisach. Teraz będę wszystko serwował swoim imieniem i nazwiskiem. Czy podoba się Wam nowa strona główna – mariancabanski.pl? Jeszcze nie wszystko tam działa, ale teraz już po mału będę dorabiał i uzupełniał. Blog jak widzicie przeniosłem w całości i bez zmian, chociaż zmianom uległo adresowanie i może okazać się, że coś przestało działać, piszcie o takich sytuacjach w komentarzach, będę wdzięczny.

6. urodziny Leonarda

Zapraszamy wszystkich chętnych na 6. urodziny Leonarda. Impreza odbędzie się nad jeziorem Płotki 26 lipca 2010, start o godz. 15.00. Faktyczne urodziny powinny być 27 lipca, ale tego dnia dzieci wyjeżdżają na wakacje do babci w Rosji. Nie będzie ich cały miesiąc, więc lepiej złożyć życzenia szybciej niż później.

Nie pisałem na moim kochanym blogu cały miesiąc – tego jeszcze nie było – przepraszam Was, postaram się pisać częściej.

Wybory bez wyboru

Zakończyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich, wynik był przewudywalny, wysterowany w dużej mierze przez media. Już tak tego Komorowskiego wciskali wszędzie, że przestałem oglądać. Najciekwaszą kampanię miał za to mój ulubieniec JKM – kampania głównie na Wykopie, ale takie trafne filmy miał, że nikt nawet nie próbował sprostować. Ludzie niestety co widzą w tv, to potem kupują, głosują, wykonują jak ciemna masa. Po za tym ludzie boją się zmian, a takie właśnie zapowiadał JKM. Jednak bez zmian nasz niewydolny system wkrótce padnie. Takim oto “optymistycznym” akcentem oświadczam, że nie pójdę na drugą turę wyborów!

  

Wynajęliśmy miejsce na Płotkach i rozstawiamy tam dmuchańce, trampolinę i samochodziki. Na trzecim zdjęciu Elwira na swoim stanowisku pracy. Na pierwszym i drugim ja i  dzieci pływamy na rowerze wodnym. Pogoda jeszcze nie wpełni letnia, ale mamy nadzieję na poprawę tego drobnego defektu pogodowego.

Ostatnio robiłem sesję zdjęciową przy pomocy Szpilki (szpilka.pila.pl) i wypadło bardzo dobrze. W związku z tym wkrótce zaproponuję sesje zdjęciowe dla klientów indywidualnych, a także dla firm. Oczywiście moje nowe zdjęcia możecie oglądać na flogu (cassi.flog.pl) i facebooku (facebook.com/mcabanski). Chcę stworzyć swoją nową stronę z fotogalerią i zastanawiam się nad adresem, czy lepiej mcabanski (.com, albo .pl), czy lepiej mariancabanski (.com, czy .pl)? mcabanski to moje konto na vimeo, youtube, facebook. Co doradzicie?

Czerwiec w pracy

Willennium Bank advert from Marian Cabanski on Vimeo.

Obecnie pracuje i pracuje. Dla Tv robię program motoryzacyjny dwa razy w miesiącu i program dla kobiet – raz w miesiącu. Ostatnio zgłosił się do mnie Andrzej i stwierdził, że moglibyśmy wziąć udział w konkursie na reklamę banku. Film zrobiliśmy w ciągu kilku godzin, wyszło ciekawie, ale niestety nie zakwalifikowaliśmy się do finału :( ((

Elwira rozpoczęła swoją działalność gospodarczą. Zakupiliśmy takie urządzenia, tzw. dmuchańce. Dodatkowo trampolinę i samochodziki, których jeszcze nie rozłożyłem, bo nie ma gdzie. Umawiamy miejsce, gdzie byśmy mogli to rozłożyć i zarabiać, ewentualnie można też wynajmować na uroczystości rodzinne. Można to używać w każdym ogródku, bo nie jest zbyt duże.

Staram się jeszcze znajdować czas, aby robić trochę zdjęć. Większość publikuję na Flogu i Facebooku (ciekawe, że oba na literę F). Link do mojego Floga znajdziecie z lewej strony z boku, wyświetlają się tam miniaturki 4 ostatnich fotek.

Teraz piszę na blogu rzadziej, sporo pisałem na flogu, czasem udało mi się napisać ciekawy opis do zdjęcia, więc możecie tam pogrzebać i też dodać komentarz. Pozdrawiam.

Deszcze i powodzie

W wiadomościach oglądamy jak kolejne wioski i miasta zostają zalewane. Szkoda, że nie mam jak ludziom pomóc. Deszczowa pogoda nie wprawia nas w dobry humor. Wiosna rozczarowała nawet największych sceptyków, naturalistów, azteków, rolkarzy i malarzy. A ja cieszę się nową lustrzanką i trzaskam fotki - dzieciom, żonie, chmurom, żabom, kwiatkom, liściom… Założyłem nawet floga, aby gdzieś wrzucać ciekawie fotografie – jest to dobre, bo oprócz obrazka mogę napisać dowolnie długi tekst, a hitem jest załączenie klipu/muzyki z YouTube. Link do mojego floga znajdziecie z boku po lewej (albo tu cassi.flog.pl).

Kilka pierwszych fotek wrzucam poniżej:

 

Robiłem zdjęcia na akrobatyce:

Nowe pokolenie Canonów

Dawniej dość intensywnie zajmowałem się fotografią – wywoływałem klisze, zamawiałem odbitki, sam powiększałem czarno-białe odbitki. Miało to w sobie magię i tajemniczość, bo nigdy nie byłem pewny rezultatu. Od pstryknięcia do obejrzenia rezultatu mijało kilka godzin, a nawet dni. Obecnie fotografia cyfrowa zdominowała rynek, ale czy pod względem jakości porównywalna jest do klisz? Wydaje mi się, że tak gdzieś od 10 megapixelowych matryc jakość jest porównywalna (w dużym uproszczeniu). I oto mój stary Canon z lat 90-tych – piękna maszynka, która do tej pory jest idealnie sprawna, a obok???

  

Ha, mój nowy nabytek. Cóż, przyszła pora, aby rozstać się ze starą kamerą video (sprzedałem na allegro). Kupiłem za to nowego Canona 550d z 18 megapixelową matrycą. Sami oceńcie jakość zdjęć, ale te fotki we wnętrzach wykonane były przy czułości ponad 800-6400 ISO i powiem Wam, że tradycyjna klisza przy takiej czułości miałaby ziarno jak kule armatnie (te robione były bez flesza).

  

To Milena na basenie. Testowałem tam sprzęt. Próbuje też obrabiać RAWy (czyli fotografie zapisane w pliku składowym), jak widać z różnym powodzeniem (w kolorach). Rozdzielczości tu nie zobaczycie, bo musiałem zmniejszyć fotki, raczej po 5MB każdej, to nie chcielibyście ściągać. A dalej fotki robione na świeżym powietrzu.

Daniel na wiosnę 2010

Na wiosnę pojawił się w Pile Daniel Cichy, postać ważna w moim życiu, to on nauczył mnie fotografii, woził do łódzkiej Filmówki na wykłady. Do tej pory jest dla mnie mentorem artystycznym i przyjacielem. Teraz Daniel też filmuje i przywiózł swoją kamerę Canona X1s HDV. Wybraliśmy się do centrum, żeby trochę porównać kamery, trochę pospacerować, pofilmować. Jeśli jesteście ciekawi twórczości Daniela, to wejdźcie na jego strony: danielcichy.co.uk

Sfilmowane materiały posklejałem w jedną całość, lubię takie klimatyczne kadry. Żeby oglądać w HD, trzeba przejść na Vimeo vimeo.com/11342486.

Powered by WordPress | Compare Cell Phone Plans for All Carriers. | Thanks to CD Rates, Best Bank Deals and UK Credit Cards