Remont przedpokoju

Jak dzieci wyjechały rozpocząłem remont przedpokoju. Mimo, że jest to tylko korytarzyk, to bardzo ważna rzecz w mieszkaniu – to pierwsze pomieszczenie, które wchodząc każdy widzi, a pierwsze wrażenie… wiemy o co chodzi. Po drugie, to pomieszczenie, przez które przechodzi się kilkadziesiąt razy dziennie – do toalety, do łazienki, do kuchni, do dzieci, itd. W sumie czas spędzony w korytarzu nie jest długi, jednak co chwile go widzimy.

Do tej pory korytarz był w boazerii, która już od kilkunastu lat jest nie modna, stała wbudowana szafa, a z góry przytłaczały pawlacze. Było ciasno i ciemno, plus wykładzina zniszczona przez psa (nie naszego) i nie tylko. Ten stan rzeczy musiał ulec zmianie i tak też się stało. Dzięki pomocy Tomka zostało usunięte z przedpokoju wszystko – dosłownie – do gołych ścian. Zbudowaliśmy z profili konstrukcję i przymocowaliśmy płyty gipsowe. Na dziś pozostało wyszpachlowanie, malowanie, tapetowanie ścian, potem zrobienie podłogi, a w między czasie sufitu, czyli jeszcze całkiem sporo. Gdyby nie to, że co chwila muszę coś montować i nagrywać, to pewnie byłoby skończone. Mam nadzieję, że do końca miesiąca się wyrobię.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.

Powered by WordPress | Compare Cell Phone Plans for All Carriers. | Thanks to CD Rates, Best Bank Deals and UK Credit Cards